Ponieważ nie ma dziś specjalnie wielu interesujących typów do grania warto zamiast grania na siłę przyjrzeć się bliżej bardzo popularnemu ostatnio sposobowi obstawiania, a mianowicie typowaniu na żywo.

Granie na mecze na żywo może przynieść nam całkiem poważne zyski, pod warunkiem jednak, że obstawiać będziemy z głową trzymając się ściśle wcześniej ustalonej taktyki grania. Kilka zdarzeń może wpłynąć na wysokość wystawianych przez bukmachera kursów live, warto więc wiedzieć jak można je wykorzystać:

1. Bramka – Największe wahania kursów będą miały miejsce, jeśli któraś z drużyn zdobędzie gola. Ponieważ kurs na drużynę, która zdobyła bramkę najczęściej wyraźnie spada warto rozważyć w takim wypadku rozważyć przede wszystkim granie na aktualnie przegrywających. Optymalna dla nas sytuacja ma miejsce wtedy, gdy wyraźny faworyt meczu straci bramkę na początku meczu. W takim przypadku niemal zawsze warto postawić na faworyta, który będzie miał mnóstwo czasu na odrobienie strat. Idealnym przykładem jest w tym miejscu drużyna Realu Madryt, która w tym sezonie wielokrotnie traciła bramki jako pierwsza, by na koniec niemal zawsze wygrać (np. mecze z Sevillą, Atletico Madryt, Almerią, Sportingiem Gijon)

Jeśli miała miejsce sytuacja odwrotna – tzn. faworyt szybko zdobył gola warto rzucić okiem na kursy na trzydrogowy handicap, oraz handicap azjatycki. Bukmacherzy często będą w takim wypadku zakładali pogrom underdoga, na którego często warto w takich wypadkach grać. Odradzałbym jednak ten sposób gry w przypadku, gdy faworyt jest gospodarzem danego meczu.

Szybko zdobyty gol może także bardzo zmienić kursy na ilość bramek w meczu. Jeśli grające ze sobą drużyny strzelały do tej pory bardzo mało bramek istnieje dużo prawdopodobieństwo, że podobnie stanie się i w tym meczu – w takim wypadku zawsze warto rzucić okiem na wystawione kursy under/over.

2. Czerwona kartka – Wystawione kursy zmieni także wyrzucenie któregoś z graczy z boiska. W takim przypadku zagraj raczej na drużynę będącą w osłabieniu, szczególnie jeśli była faworytem meczu, lub wydaje nam się, że ma większą motywację od przeciwników do wygrania meczu. Przykładem może być tutaj mecz z ostatniej kolejki ligi hiszpańskiej między Almerią a Sevillą i czerwona kartka dla Alvaro Negredo. Kurs na Sevillę znacznie wzrósł, mimo, że to ona mecz musiała za wszelką cenę wygrać

3. Brak bramkiPiłka nożna to taka dyscyplina sporty, w której często zdarzają się sytuacje, gdy drużyna skazywana na pożarcie parkuje przysłowiowy autobus we własnym polu karnym i długo nie daje faworytowi zdobyć gola. Z reguły jednak gol dla faworyta w końcu padnie, często w samej końcówce meczu. Jeśli w okolicach 60-70 minuty meczu w meczu wciąż jest wynik bezbramkowy wato postawić na faworyta.

Typując live raczej nie należy stawiać na drużyny, które aktualnie prowadzą. Potencjalny zysk jest niski, a ryzyko potknięcia się spore. Raczej nie warto również stawiać na wysokie overy, które często pojawią się jeśli dana drużyna strzeli szybko dwie lub trzy bramki. Przykładem może tu być Barcelona, która często strzela sporo bramek w pierwszej połowie, by w drugiej spokojnie kontrolować przebieg gry, stawianie w przerwie na ilość bramek np. over 5.5 przy stanie 3:0 może w takim wypadku okazać się kiepskim pomysłem.