Kto najlepszy na Czarnym Lądzie?
Już w najbliższą sobotę rusza w Angoli Puchar Narodów Afryki, jedne z najciekawszych naszym zdaniem rozgrywek piłkarskich. Dzięki postępującej globalizacji futbolu turniej powoli, aczkolwiek systematycznie zyskuje na popularności. Kilkanaście lat temu przeciętny fan piłki nożnej z afrykańskich piłkarzy kojarzył tylko Rogera Millę i George`a Weaha, dziś nazwiska takie jak Drogba, Eto`o, czy Essien są znane kibicom na całym świecie.
PNA nie da się nie lubić. Stadiony zapełniają się do ostatniego miejsca tłumem kolorowych, roztańczonych kibiców wspaniale dopingujących swoje drużyny. Dla nich grające w Europie gwiazdy są żywym dowodem na to, że da się wyrwać z nędzy Czarnego Lądu. Wiedzą o tym sami piłkarze i choć termin turnieju jest z perspektywy ich kariery w drużynach klubowych conajmniej niefortunny rzadko wymigują się od reprezentacyjnych obowiązków. Na różne sposoby angażują się również w pomoc społecznościom, z których się wywodzą, nierzadko utrzymując ze boiskowej pensji całe rodziny.
Wielkim faworytem tegorocznego PNA jest drużyna Wybrzeża Kości Słoniowej. Poza bramkarzem i formacją defensywną niemal na każdej pozycji grają w zespole WKS gwiazdy światowego formatu. Dla wielu Drogba, bracia Toure, Zokora, Kalou i Eboue są faworytami nie tylko do wygrania tego turnieju, ale także do przełamania hegemonii Europy i Ameryki Południowej na nadchodzącym Mundialu. Szyki ekipie Vasana Halihodzicia pokrzyżować będzie chciało kilka drużyn. Silną ekipę wysyła na turniej drużyna Ghany, w której gwiazdą będzie Michael Essien, wspierany prez Muntariego z Interu, czy Gyana z Rennes. Silni fizycznie i wyjątkowo wybiegani Ghanijczycy będą jednym z faworytów turnieju, a ich grupowy mecz z WKS będzie daniem głównym pierwszej fazy turnieju. W walce o końcowy sukces liczyć powinna się także drużyna Kamerunu. Nieposkromione Lwy nie mają już tak dobrej drużyny, jak kilka lat temu, ale wciąż mogą pochwalić się ciekawym składem. Poza Samuelem Eto`o , którego nie trzeba chyba nikomu przedstawiać warto zwrócić uwagę na grającego coraz lepiej Alexandra Songa i potencjalnie najlepszego bramkarza turnieju Kameniego z Espanyolu Barcelona. Groźna powinna być także Nigeria, oraz broniący tytułu Egipt, który jednak przeżywał w ostatnich miesiącach ciężkie chwile. Mocną ekipę z Kanoute, Diarrą i Seydou Keitą ma także reprezentacja Mali.
Tyle tytułem przydługiego wstępu, czas na to co na tym blogu najważniejsze, a więc nasze typy.Na początek tego rzekomo zaawansowego typera:
Kto wygra grupę A?
Typ: Mali
Kurs: 3,4
Buk: Unibet
Kto zostanie królem strzelców?
Typ: Gervinho
Kurs: 12,50
Buk: Unibet
Wujek dobra rada mówi: Nic na siłę
Oki… zaczęliśmy się bawić, zaczęło Cię to wciągać. Zapewne zainwestowałeś pewne pieniądze, zapewne nawet coś wygrałeś i znasz już także gorzki posmak porażki i to delikatne ukłucie po tym, jak Twój faworyt nie spełnił pokładanych w nim nadziei… (zaufaj nam… im więcej kasy zainwestowałeś, tym boleśniejsze to ukłucie). I zaraz potem pojawia się myśl: No to jeszcze raz (po udanym zakładzie) albo No to teraz się odegram (po wpadce). I właśnie w tym momencie, trzeba wziąć głęboki oddech.
Typy nie mogą być głupie. Nie powinny być nieprzemyślane i stawiane na fantazji. To pewny sposób na porażkę (a jak lubisz wyrzucać kasę, to wystarczy przesłać ją nam.. na pewno jakoś ją sprytnie wydamy;) ). Jest niemal pewne, że nie przeczytałeś, albo już zapomniałeś 5 podstawowych zasad typowania. Więc teraz prosto i łopatologicznie:
Nie szukaj typów na siłę – na takich kozakach jak Ty, zarabia się najwięcej. Są takie dni jak dziś, kiedy prawie nic się nie dzieje. Nie masz meczu do obstawienia – nie śpiesz się, zaczekaj, zamiast bawić się w szukanie wyników 3. ligi bułgarskiej. Nie znasz się na futbolu amerykańskim, hokeju czy NBA – to po co przegladasz kursy? Dla sportu? Dla zaspokojenia ciekawości? To prosta droga do straty kasy. I pamiętaj, zawsze możesz ją dać nam:)
Sukces w tej zabawie nigdy nie jest pewny. Natomiast można dać sobie szansę, aby zmniejszyć prawdopodobieństwo przegranej. Kluczem do tej zabawy jest wiedza i szacunek. Zapomnij o szczęściu…
Copa Del Rey po raz drugi
Od ostatniego podsumowania minęło już trochę czasu, dlatego uznaliśmy, że warto się przyjrzeć jak nam ostatnio szło typowanie. Udało się nam trafić 3 z 4 ostatnich typów, na których zarobiliśmy łącznie 215 jednostek. W pierwszym tygodniu naszej zabawy zgromadziliśmy w sumie 288 jednostek, a więc rozmnożyliśmy nasz kapitał niemal trzykrotnie. Mamy nadzieję, że dalej będzie nam szło równie dobrze.
Malaga – Getafe
Czy obie drużyny strzelą gola – TAK
Kurs: 1.8
Bukmacher: Bet365
Przed nami ostatnie mecze czwartej rundy Copa Del Rey. Trudno wskazać zdecydowanych faworytów, na papierze najlepiej wyglądają naszym zdaniem akcje Mallorci, ale jak mawiają najstarsi górale rozgrywki pucharowe rządzą się własnymi prawami nie będziemy zbytnio ryzykować.
Zespół Malagi choruje w tym roku na syndrom drugiego sezonu. Ubiegłoroczny beniaminek w zeszłym sezonie punkty mógł urwać niemal każdemu i do końca liczył się w walce o miejsce premiewane grą w Lidze Europejskiej. Ten rok nie zaczął się niestety dla Malagi tak różowo jak poprzedni. Po serii porażek drużyna na długo zagościła w strefie spadkowej, zamieniając ostatnio porażki na remisy. Wydaje się jednak, że zespół powoli zaczyna łapać formę i waleczność z poprzedniego sezonu. Piłkarze z Andaluzji od 9 spotkań nie poznali smaku porażki, choć w tym czasie tylko raz nie podzielili się z rywalami punktami. Poza jednym meczem w każdym spotkaniu strzelali przeciwnikom conajmniej gola. Jutrona La Rosaleda zagrają przeciwko będącemu w formie zespołowi Getafe. Drużyna z przedmieść Madrytu po zwycięstwie nad Realem Valladolid awansowała na 7. miejsce w ligowej tabeli. Punkty zdobywa przede wszystkim u siebie, choć na wyjeździe też potrafi być groźna, o czym przekonali się chociażby gracze Sevilli.
Trudno wytypować kto będzie zwycięzcą tego meczu, obie drużyny strzelają jednak sporo goli, dlatego licymy dzisiaj na wyrównany mecz, w którym obejrzymy kilka bramek.
Typy odjechane – wytypuj wynik meczu, którego nie będzie
Bukmacherzy, w trosce o naszą dobrą zabawę, zdają się wcielać w życie myśli Bohdana Smolenia:
Czasem jak tak siądę i myślę, to ech..
No właśnie. Oni siedli i zaczęli kombinować. Obstawić kto wygra mecz – mało, kto strzeli bramkę – mało, czy Beckham siądzie na ławce – mało. Czy syn Beckhama grając w reprezentacji Anglii zdobędzie na mistrzostwach świata czerwoną kartkę w potyczce z Argentyńczykami – mało. Kto będzie miał pierwszy rzut wolny, rożny, karny i tak dalej – to wszystko było, znane jest, a my (znaczy oni – bukmacherzy) potrzebują zaskakiwać wciąż i wciąż na nowo. Ale od czego są szare komórki…
A gdyby tak… typować wyniki spotkań, które nie zostaną rozegrane? Wpadlibyście na takie coś? A na Unibecie wpadli. Dzisiaj np. w Copa del Rey grają, między innymi:
o 20:00 Valencia z Deportivo La Coruna
i o 22:00 Recreativo Huelva z Atletico Madrid
Ale ponieważ chcemy być wyczesani i chcemy być cool, możemy obstawić wynik wirtualnego meczu:
Valencia – Atlético Madrid
Wirtualny mecz dnia Rezultat zostanie ustanowiony w oparciu o liczbę zdobytych goli przez obie drużyny.
1 – 2,00 ; x - 3,90; 2 – 2,95
I będzie to jedyny w świecie mecz, który rozpocznie się o 20, skończy o 24, a zawodnicy nie będą się wzajemnie widzieli.. No, i kto tu jest odjechany?
Nic dwa razy się nie zdarza
Alcoron – Racing Santander
Typ: 2
Kurs: 2,15
Bukmacher: Bet365
Dzisiejszy dzień przynosi nam kolejne po meczu Barcy z Sevillą pojedynki rozgrywane w ramach 4 rundy Pucharu Hiszpanii. Pogromca Realu Madryt, trzecioligowe Alcoron na własnym boisku podejmować będzie Racing Santander. Waleczny trzecioligowiec został kompletnie zlekceważony przez wielkiego rywala z Madrytu, za co Królewscy zapłacili największym od lat upokorzeniem. Nauczeni doświadczeniem Realu gracze z Santander nie powinni popełnić tego samego błędu. Trener Racingu Portugal powiedział przed tym spotkaniem, że jego gracze dokładnie przeanalizowali co przydarzyło się w Alcoron Realowi i wyciągnęli odpowiednie wnioski. Zapowiedział również, że drużyna wyjdzie na to spotkanie w składzie zbliżonym do optymalnego. Szansę dostanie na pewno rezerwowy bramkarz Mario Fernandez, który będzie zapewne etatowym golkiperem w Copa Del Rey.Nie ulega wątpliwości, że piłkarsko Racing jest drużyną znacznie lepszą i jeśli tylko będzie odpowiednio zmotywowany nie powinien mieć problemów z ograniem trzecioligowca.
Typ na 6. stycznia – początkujący na fali?
Dzisiaj szybciutko, prościutko i błyskawicznie.
Chievo – Inter typ: X
kurs: 3.25 | Unibet
Dlaczego? Bo Chievo ostatnio jest w formie i u siebie raczej nie przegrywa. Bo Interowi ostatnio na wyjazdach nie idzie najlepiej, ale w końcu to lider i nie może tak po prostu przegrać.. Przewaga jaką ekipa Mourinho ma nad rywalami w tabeli nieco rozleniwia, tym bardziej, że rywale nie są skorzy do nazbyt intensywnego pościgu.
Dlaczego zatem Chievo nie miało by wygrać? Bo w ostatnich 7miu spotkaniach u siebie z Interem wygrało tylko raz.. trochę jakby mało, a poza tym dawno temu, bo w sezonie 02/03…
Typ na 5. stycznia – początkujący lubi główkować
Dzisiaj zagramy o puchar króla. To znaczy nie do końca my i nie do końca o puchar króla, ale po kolei.
Dziś wieczorem, na Camp Nou Barcelona zmierzy się z Sevillą w pierwszym meczu 1/8 Copa del Rey. Nie jestem wcale pewien, czy Barca sobie rywala weźmie na jedno mlaśnięcie… Po pierwsze, sezon jest długi i nie da się wszystkiego wygrać, po drugie – są ważniejsze mecze dla Barcy niż pierwszy mecz 1/8… wszystko można przecież nadrobić w drugim.. Z drugiej strony, warto by było jednak mieć sprawę załatwioną w pierwszym meczu, ale ostatnio Sevilla wygrała trzy z rzędu mecze wyjazdowe… ale rywal jest raczej osłabiony, a do składu wraca Messi i Iniesta…
W ostatnich 14 potyczkach rozgrywanych w Katalonii między tymi zespołami 9. krotnie lepsza była Barca.. to dużo mówi… z drugiej strony, ostatni remis padł właśnie w trakcie Copa del Rey… (a w zasadzie dwa, bo w pierwszym meczu rozgrywanym w Sevilli było 1:1, a w rewanżu było 0:0…)
Ale spróbujmy inaczej.. Skoro nie na wynik, ani nie na wynik z podpórką (kursy 1.07 na 1x większego sensu nie mają), to może bramki… Zakładając, że Barca będzie chciała mieć trochę spokoju, spróbuje wygrać, tym bardziej, że będzie chciała pokazać, że remis z Villareal był przypadkiem. Dlatego wydaje mi się, że…
Suma Strzelonych Bramek – powyżej 2.5
Kurs: 1,65 gramy w Unibet
Zobaczymy, czy sprytnie to sobie wymyśiłem.. wszystko będzie jasne już mniej więcej o północy…
Cierpliwość szejków
Kto wygra Carling Cup?
Typ: Manchester City
Kurs: 3,4
Bukmacher: Bet-at-home
Tytuł tego wpisu zapożyczyłem ze świetnego bloga Michała Okońskiego poświęconego angielskiej piłce. Szejkowie z Abu Dhabi zainwestowali w drużynę Manchesteru City wielkie pieniądze i nic nie wskazuje na, aby mieli na dotychczasowych wydatkach poprzestać. W zamian oczekują jednego – wyników, trofeów, które zaczną stopniowo zapełniać klubową gablotę. W tym sezonie o ile nie stanie się cud nie wygrają Premiership, powalczyć więc mogą jedynie w Carling bądź FA Cup. Droga do wygrania Pucharu Anglii jest długa i wyboista, menedżerowie najlepszych angielskich drużyn traktują te rozgrywki bardzo poważnie, dla słabszych to często jedyna okazja pokazania się i spełnienia swego snu o grze na Wembley.
The Citizens od początku rozgrywek Carling Cup grali niemal najsilniejszym składem, problemy mieli w meczu z Fulham, który wygrali po dogrywce, potem zaaplikowali 5 bramek Scunthorpe i 3 Arsenalowi. W półfinale czeka na nich najpoważniejsze wyzwanie – dwumecz z Manchester United. Drużyna Alexa Fergusona nie jest jednak w najwyższej formie, regularnie zdarzają jej się wpadki, takie jak porażka z Besiktasem, czy Leeds. Trudno wyobrazić sobie lepszy dla City moment do pobicia rywala zza miedzy. W finale czekać będzie Blackburn lub Aston Villa, a więc drużyny, z którymi Obywatele powinni sobie poradzić. Stawiamy na awans City do finału i zwycięstwo w całych rozgrywkach.
Happoel Tel Aviv ściga Maccabi Haifa (+73j.)
Zanim zaczniemy dzisiejszą analizę podsumujemy nasze dotychczasowe osiągnięcia. Spośród 4 oddanych typów udało się nam trafić 3, zarobiliśmy w sumie 73 jednostki, który to dorobek mamy nadzieję podwoić już dzisiaj.
Happoel Tel Aviv – Beitar Jerozolima 1
Kurs: 1.8
Bukmacher: Unibet
Izraelska Toto League została w tym sezonie zupełnie zdominowana przez zespół Maccabi Haifa, który w rozegranych dotychczas 16. kolejkach stracił zaledwie trzy punkty. Właściwie jedyną drużyną, która ma jeszcze szanse powalczyć o mistrzostwo z Maccabi jest zespół Happoelu Tel Aviv, grający dzisiaj u siebie z Beitarem Jerozolima. Na swoich śmieciach Happoel nie zwykł tracić zbyt często punktów, w ostatnich 10. meczach notując tylko jedną porażkę i dwa remisy. Dla walczących o występ w przyszłorocznej Lidze Europejskiej piłkarzy Beitaru nie jest to dobra wiadomość,. ich mocną stroną nie są bowiem mecze rozgrywane na obcych stadionach. Beitar w tym sezonie z 24. możliwych do zdobycia punktów na wyjeździe wywalczył zaledwie 7.
Stawiamy dzisiaj na odniesione po walce zwycięstwo drużyny z Tel Avivu, która musi dziś zwyciężyć, aby wciąż liczyć się w walce o tytuł.
Typy odjechane – postaw na Beckhama
Jak już pisaliśmy, obstawić można w zasadzie wszystko. Ciekaw jestem, kiedy będzie można grać o to, w jakich strojach wybiegną piłkarze, lub też jakiego koloru piłką będzie rozgrywany mecz… a co? jak szaleć, to szaleć.
Dziś w ofercie Ladbrokes znaleźliśmy…
» Czy David Beckham zdobędzie przynajmniej jedną bramkę dla Milanu w meczach przeciwko Manchester United?
Kurs 2.37;
Jest też druga wersja:
» Czy David Beckham zostanie odesłany na ławkę rezerwowych w meczach Milanu przeciwko Manchester United?
I tu kurs mamy 26.0
Hmm… to naprawdę zaczyna przypominać istne szaleństwo… ale kto wie… może warto pogłówkować…