Wujek dobra rada mówi: Nic na siłę
Oki… zaczęliśmy się bawić, zaczęło Cię to wciągać. Zapewne zainwestowałeś pewne pieniądze, zapewne nawet coś wygrałeś i znasz już także gorzki posmak porażki i to delikatne ukłucie po tym, jak Twój faworyt nie spełnił pokładanych w nim nadziei… (zaufaj nam… im więcej kasy zainwestowałeś, tym boleśniejsze to ukłucie). I zaraz potem pojawia się myśl: No to jeszcze raz (po udanym zakładzie) albo No to teraz się odegram (po wpadce). I właśnie w tym momencie, trzeba wziąć głęboki oddech.
Typy nie mogą być głupie. Nie powinny być nieprzemyślane i stawiane na fantazji. To pewny sposób na porażkę (a jak lubisz wyrzucać kasę, to wystarczy przesłać ją nam.. na pewno jakoś ją sprytnie wydamy;) ). Jest niemal pewne, że nie przeczytałeś, albo już zapomniałeś 5 podstawowych zasad typowania. Więc teraz prosto i łopatologicznie:
Nie szukaj typów na siłę – na takich kozakach jak Ty, zarabia się najwięcej. Są takie dni jak dziś, kiedy prawie nic się nie dzieje. Nie masz meczu do obstawienia – nie śpiesz się, zaczekaj, zamiast bawić się w szukanie wyników 3. ligi bułgarskiej. Nie znasz się na futbolu amerykańskim, hokeju czy NBA – to po co przegladasz kursy? Dla sportu? Dla zaspokojenia ciekawości? To prosta droga do straty kasy. I pamiętaj, zawsze możesz ją dać nam:)
Sukces w tej zabawie nigdy nie jest pewny. Natomiast można dać sobie szansę, aby zmniejszyć prawdopodobieństwo przegranej. Kluczem do tej zabawy jest wiedza i szacunek. Zapomnij o szczęściu…