Wyścig o czwarte miejsce trwa
W angielskiej Premiership karty w walce o mistrzostwo zostały już rozdane. Nikt poza trójką Manchester United, Chelsea i Arsenal nie ma raczej szans na włączenie się do walki o tytułów. Za plecami czołowej trójki toczy się jednak równie zażarty bój o czwartą pozycję dającą przepustkę do futbolowego raju, jakim jest Liga Mistrzów. Dziś w bardzo istotnym w walce o tę pozycję meczu zmierzą się Liverpool i Tottenham. Anfield Road już dawno przestało byc twierdzą nie zdobycia, nie dalej jak kilka dni temu The Reds przegrali u siebie nawet z drugoligowym Reading. Dziś czeka Liverpool znacznie trudniejsze zadanie, nie tylko ze względu na klasę przeciwnika, ale przede wszystkim na własne ubytki kadrowe. Ze składu wypadli na dzisiejszy mecz trzej piłkarze decydujący o ofensywnych poczynaniach Liverpoolczyków: Steven Gerrard, Fernando Torres i Yossi Benayoun. Bez nich jedenastka Liverpoolu przypomina skład złożony z solidnych ligowych rzemieślników, z których większośc nie miała by szans załapac się do jakiejkolwiek innej angielskiej drużyny z tzw. Big Four. Tottenham również zagra osłabiony brakiem przede wszystkim chyba najlepszego na Wyspach prawoskrzydłowego Aarona Lennona. Mimo to druga linia gości przedstawia sie bardzo solidnie zarówno jeśli chodzi o destrukcję, jak i kreowanie akcji ofensywnych. Zresztą jeśli spojrze na składy z ostatnich ligowych spotkań to praktycznie w każdej formacji, może poza bramkarzem, Tottenham ma obecnie lepszych piłkarzy. Liverpool zagra wprawdzie przed własną publicznością, co na pewno będzie atutem The Reds niemniej jednak stawiamy, że w tym meczu minimalnie lepsze będą Koguty. Spotkanie jest z gatunku tych mniej pewnych, w których remis jest również prawdopodobnym wynikiem, dlatego zastosujemy nieco inny wariant typowania niż zwykle.
Liverpool – Tottenham
Typ : 2 (Remis – nie ma zakładu)
Kurs: 2,10
Buk: Bet365