Sevilla w tydzień uratuje sezon?
W sobotę późnym wieczorem gracze Sevilli świętowali wywalczony w dramatycznych okolicznościach awans do eliminacji przyszłorocznej Ligi Mistrzów. W ostatnich sekundach meczu strzelili na boisku Almerii zwycięską bramkę dającą upragnione czwarte miejsce w lidze. Plan minimum został więc wykonany, jednak dla klubu mającego takie ambicje i skład jak Sevilla czwarta pozycja w lidze to stanowczo za mało.Na osłodę pozostaje Andaluzyjczykom finał Pucharu Króla, w którym zmierzą się dzisiaj na Camp Nou z Atletico Madryt. Los Colchoneros są chyba najbardziej chimeryczną drużyną w Europie, potrafią przegrać u siebie z ostatnim w tabeli Xerez by dwa tygodnie później wygrać Ligę Europejską. W ataku Atletico straszą Aguero i Forlan, problemem ekipy z Madrytu jest jednak obrona. Boczni obrońcy, Ujfalusi i Antonio Lopez, są bardzo pożyteczni w ataku, w defensywie brakuje im jednak zwrotności i szybkości koniecznych do gry przeciwko Diego Capelowi i Jesusowi Navasowi. Ten ostatni jest w końcówce sezonu w wyśmienitej formie, którą powinien potwierdzić w dzisiejszym finale
FC Sevilla – Atletico Madryt
Wygra puchar: 1
Kurs: 1,8